Letnia susza a dostęp pszczół do pożytku i wody
Kwitnące rośliny nie zawsze oznaczają, że pszczoły mają dostęp do wartościowego pokarmu. Podczas długotrwałych upałów kwiaty mogą pozostawać otwarte, ale wydzielać niewiele nektaru, a dostarczany do ula pyłek bywa mniej dostępny i mniej zróżnicowany. Jednocześnie wzrasta zapotrzebowanie rodziny na wodę potrzebną do chłodzenia gniazda i przygotowywania pokarmu dla larw.
Susza letnia może więc oddziaływać na rodzinę pszczelą z kilku stron jednocześnie. Ogranicza dopływ węglowodanów i białka, zwiększa obciążenie pszczół wodarek, przyspiesza zużywanie zapasów oraz sprzyja rabunkom. Reakcja pszczelarza powinna jednak wynikać z obserwacji konkretnej rodziny, a nie wyłącznie z wysokiej temperatury widocznej na termometrze.
Jak letnia susza ogranicza dostęp pszczół do nektaru i pyłku?
Niedobór wody zmienia funkcjonowanie roślin, a tym samym ogranicza ilość pokarmu, który pszczoły mogą zebrać. W warunkach stresu wodnego roślina przede wszystkim chroni własne tkanki i podtrzymuje podstawowe procesy życiowe. Produkcja nektaru oraz rozwój kwiatów schodzą wówczas na dalszy plan.
Skutki suszy mogą obejmować:
- spadek ilości wydzielanego nektaru – miodniki pracują mniej intensywnie, ponieważ roślina dysponuje ograniczoną ilością wody;
- wzrost stężenia cukrów w pozostałym nektarze – przy bardzo niskiej wilgotności woda szybko odparowuje, przez co nektar staje się gęstszy i trudniej dostępny;
- krótszy okres kwitnienia – rośliny szybciej kończą fazę generatywną, a część pąków może zaschnąć jeszcze przed otwarciem;
- mniejszą dostępność pyłku – kwiaty wytwarzają go mniej, a zbiory są dodatkowo utrudnione przez skrócenie czasu kwitnienia;
- ograniczenie różnorodności pokarmowej – jako pierwsze zanikają mniej odporne gatunki zielne, dlatego pszczoły zaczynają korzystać z coraz węższej grupy roślin
Na sytuację wpływa nie tylko wilgotność gleby. Równie ważne są temperatura powietrza, wilgotność względna, pora dnia, rodzaj gleby oraz kondycja danej rośliny. Dlatego zdarza się, że pożytek zanika na stanowiskach suchych, podczas gdy kilka kilometrów dalej, na glebie zatrzymującej wilgoć lub w pobliżu cieków wodnych, rośliny nadal nektarują.
W upalne dni pszczoły często wykorzystują najkorzystniejsze godziny poranne. Później część zbieraczek ogranicza loty po nektar, natomiast zwiększa się liczba robotnic zaangażowanych w dostarczanie wody. W praktyce zależność „susza–pożytek” obejmuje zatem zarówno pogorszenie wydajności roślin, jak i zmianę podziału pracy wewnątrz rodziny.
Które rośliny pożytkowe są najbardziej narażone na niedobór wody?
Najsilniej reagują rośliny zależne od wilgoci w powierzchniowych warstwach gleby, młode uprawy o słabo rozwiniętych korzeniach oraz gatunki, których nektarowanie wymaga odpowiedniej wilgotności powietrza. Nie oznacza to jednak, że każda susza całkowicie zatrzyma ich wydajność. Reakcja zależy od gleby, lokalnego mikroklimatu, fazy rozwoju i długości okresu bez opadów.
Do pożytków szczególnie podatnych na niedobór wody należą między innymi:
- koniczyny i inne rośliny łąkowe – przesuszenie darni ogranicza tworzenie kolejnych kwiatostanów, a koszone łąki bez opadów odrastają bardzo wolno;
- facelia błękitna – na lżejszych, szybko wysychających glebach może wcześniej kończyć kwitnienie i wydzielać mniej nektaru;
- gryka zwyczajna – najlepiej nektaruje przy korzystnym połączeniu temperatury i wilgotności, dlatego podczas gorących, suchych dni jej wydajność może szybko spadać;
- lipa – wysokie temperatury połączone z niską wilgotnością powietrza mogą znacząco ograniczyć dostępność nektaru, mimo obecności licznych kwiatów;
- wrzos – długotrwały niedobór wody poprzedzający kwitnienie osłabia rozwój pąków i może ograniczyć późnoletni pożytek;
- rośliny jednoroczne wysiewane na lekkich glebach – jeżeli nie zdążą zbudować odpowiedniego systemu korzeniowego, szybko reagują na przerwy w opadach.
Większą szansę na utrzymanie kwitnienia mają rośliny o głębszym systemie korzeniowym, gatunki rosnące na wilgotniejszych stanowiskach oraz nasadzenia objęte nawadnianiem. W czasie suszy dużego znaczenia nabierają również zadrzewienia, miedze, obniżenia terenu i okolice zbiorników wodnych, gdzie wilgoć utrzymuje się dłużej.
Ocena bazy pożytkowej nie powinna ograniczać się do sprawdzenia, czy rośliny kwitną. Warto obserwować, ile pszczół odwiedza kwiaty, czy robotnice wracają z obnóżami pyłkowymi i czy masa ula rośnie. Kwitnienie bez aktywnego nektarowania może wyglądać obiecująco, ale nie zapewnia rodzinie odpowiedniego wziątku.
Jak rozpoznać suszę pożytkową na podstawie zachowania rodziny pszczelej?
Suszę pożytkową rozpoznaje się przede wszystkim po połączeniu kilku objawów: braku świeżego nakropu, spadku masy ula, małej liczby pszczół wracających z pyłkiem oraz wyraźnej zmiany zachowania rodziny. Pojedynczy sygnał nie wystarcza do postawienia trafnej oceny.
Na wylotku można zauważyć mniejszy ruch zbieraczek przynoszących obnóża pyłkowe. Jednocześnie więcej robotnic może wykonywać loty po wodę. Wodarki nie mają widocznych obnóży, dlatego ich aktywność łatwo pomylić z bezskutecznym poszukiwaniem pożytku.
Podczas przeglądu uwagę powinny zwrócić:
- brak świeżego nakropu w komórkach znajdujących się przy czerwiu;
- stopniowe zmniejszanie się zapasów mimo dobrej pogody lotnej;
- ograniczenie powierzchni czerwia, zwłaszcza gdy jednocześnie brakuje pierzgi;
- zatrzymanie odbudowy węzy, ponieważ produkcja wosku wymaga odpowiedniego dopływu energii;
- większa nerwowość podczas przeglądów i wzmożona obrona wylotka;
- zainteresowanie pustymi plastrami, pracownią i rozlanym syropem, świadczące o nasilonym poszukiwaniu źródeł cukru.
Szczególnie dużo wody potrzebują silne rodziny z dużą powierzchnią otwartego czerwia. Zapotrzebowanie wzrasta także w ulach ustawionych w pełnym słońcu, słabo wentylowanych lub wykonanych z materiałów szybko się nagrzewających.
Pszczoły potrafią znaleźć odległe źródło wody, lecz dalekie loty wiążą się z dużym wydatkiem energetycznym. Podczas upału rośnie również ryzyko przegrzania i wyczerpania robotnic. Bezpieczne poidło ustawione w pobliżu pasieki ogranicza te straty i zmniejsza prawdopodobieństwo korzystania przez pszczoły z basenów, pojemników technicznych, kałuż czy innych zanieczyszczonych miejsc.
Jak przygotować bezpieczne poidło dla pszczół na okres upałów?
Dobre poidło powinno zapewniać ciągły dostęp do czystej wody oraz liczne, stabilne miejsca do lądowania. Pszczoła nie może być zmuszona do siadania bezpośrednio na tafli, ponieważ łatwo traci przyczepność i tonie.
Najprostsze poidło można przygotować z płytkiego, szerokiego naczynia wypełnionego kamieniami, żwirem, keramzytem, kawałkami nieimpregnowanego drewna albo innym materiałem tworzącym powierzchnię ponad lustrem wody. Sprawdzają się również poidła kropelkowe, w których woda powoli spływa po chropowatej desce.
Podczas przygotowania poidła należy zadbać o kilka elementów:
- Stabilne lądowiska – materiał nie powinien gwałtownie przesuwać się ani obracać pod ciężarem owada.
- Czystą wodę – bez detergentów, środków ochrony roślin, paliw, olejów i pozostałości po preparatach stosowanych w gospodarstwie.
- Stałą dostępność – zbiornik trzeba uzupełniać, zanim całkowicie wyschnie. Pszczoły szybko zapamiętują źródło i po jego zniknięciu szukają alternatywy.
- Regularne czyszczenie – osad, glony i rozkładające się resztki organiczne należy usuwać, a naczynie okresowo myć.
- Odpowiednie miejsce – poidło powinno znajdować się w spokojnej, osłoniętej lokalizacji, najlepiej tam, gdzie poranne słońce lekko ogrzeje wodę.
- Bezpieczny tor lotu – nie należy ustawiać zbiornika przy ruchliwym przejściu, miejscu zabaw dzieci ani bezpośrednio przy wejściu do budynku.
Poidło warto uruchomić jeszcze przed nadejściem największych upałów. Gdy pszczoły przyzwyczają się do innego źródła, przekierowanie ich może wymagać czasu. Można początkowo ustawić zbiornik bliżej dotychczasowej trasy lotu, a następnie stopniowo przenosić go w docelowe miejsce.
Podstawę powinno stanowić poidło ze zwykłą, czystą wodą. Wprowadzanie dodatków mineralnych wymaga dużej ostrożności, ponieważ pszczoły mogą wybierać roztwory zawierające sód, ale zbyt wysokie stężenie soli jest niekorzystne. Nie należy dodawać przypadkowych preparatów, suplementów dla ludzi ani mieszanek o nieznanym składzie.
Kiedy i w jaki sposób wspierać rodziny pszczele podczas suszy?
Rodziny należy wspierać wtedy, gdy kontrola gniazda i zapasów potwierdza rzeczywisty niedobór pokarmu. Sama wysoka temperatura nie jest wystarczającym wskazaniem do dokarmiania. W jednej lokalizacji pożytek może całkowicie zaniknąć, a w innej nadal zapewniać rodzinom wystarczający dopływ nektaru.
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie:
- ilości zapasów węglowodanowych;
- obecności pierzgi i świeżego pyłku;
- powierzchni oraz struktury czerwia;
- siły rodziny i liczby obsiadanych plastrów;
- dobowych zmian masy ula;
- możliwości wystąpienia kolejnego pożytku.
Jeżeli zapasy energii są niskie, można zastosować odpowiednio dobrany syrop pszczelarski, inwert pszczeli lub ciasto dla pszczół. Rodzaj pokarmu należy dopasować do celu, temperatury, siły rodziny i sposobu podawania.
Syrop lub inwert jest łatwo dostępny dla pszczół i może szybko uzupełnić niedobór węglowodanów. Pokarm płynny należy podawać wewnątrz ula, najlepiej wieczorem, w szczelnym podkarmiaczce. Rozlany syrop i otwarte karmienie przy pasiece bardzo szybko przyciągają obce pszczoły i mogą zapoczątkować rabunek.
Ciasto pszczele lub fondant może być wygodnym rozwiązaniem, gdy potrzebne jest stopniowe podawanie pokarmu bez ryzyka rozlania. Trzeba jednak pamiętać, że w czasie bardzo suchej pogody pobieranie pokarmu stałego może zwiększać zapotrzebowanie rodziny na wodę. Dlatego ciasto nie zastępuje prawidłowo działającego poidła.
Produkty węglowodanowe nie rozwiązują również niedoboru pyłku. Dostarczają energii, ale nie zastępują podstawowego źródła białka, lipidów, witamin i składników potrzebnych do żywienia czerwia. Jeżeli w gnieździe brakuje pierzgi, należy najpierw ocenić skalę problemu, kondycję rodziny oraz perspektywę pojawienia się naturalnego pyłku. Podawanie preparatów białkowych powinno być przemyślane i dopasowane do okresu sezonu, ponieważ nieuzasadnione pobudzanie czerwienia może zwiększyć późniejsze potrzeby pokarmowe rodziny.
Podczas dokarmiania w okresie bezpożytkowym należy:
- podawać pokarm po zakończeniu lotów;
- nie pozostawiać syropu ani zabrudzonych naczyń na zewnątrz;
- zwęzić wylotki w słabszych rodzinach i odkładach;
- unikać długich, otwartych przeglądów;
- kontrolować, czy pokarm nie ogranicza miejsca do czerwienia;
- nie dokarmiać rodzin z nadstawkami przeznaczonymi do pozyskiwania miodu towarowego;
- dostosować wielkość porcji do siły rodziny i rzeczywistego deficytu.
Zbyt małe dawki nie zatrzymają spadku zapasów, natomiast zbyt obfite podawanie pokarmu może doprowadzić do odkładania go w komórkach przeznaczonych dla czerwia. Celem nie jest automatyczne pobudzenie rodziny, lecz bezpieczne przeprowadzenie jej przez okres, w którym susza ogranicza pożytek.
W pokarmpszczeli.pl oferujemy między innymi gotowy inwert pszczeli, syrop pszczelarski oraz ciasto dla pszczół. Pozwala to dobrać formę pokarmu do sposobu prowadzenia pasieki i aktualnej sytuacji rodziny. Najważniejsza pozostaje jednak wcześniejsza ocena zapasów – nawet dobry produkt powinien być podany we właściwym momencie, w odpowiedniej ilości i bez zwiększania ryzyka rabunków.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Jak daleko pszczoły mogą latać w poszukiwaniu wody podczas suszy? Pszczoły mogą korzystać ze źródeł oddalonych o kilka kilometrów, jednak dalekie loty po wodę są kosztowne energetycznie i niekorzystne podczas upałów. Poidło najlepiej umieścić możliwie blisko pasieki, ale poza bezpośrednim sąsiedztwem wylotków i głównych ciągów komunikacyjnych. Powinno być łatwe do odnalezienia, stale dostępne i bezpieczne do lądowania.
- Czy woda podawana pszczołom może zawierać niewielką ilość soli mineralnych? Pszczoły mogą interesować się wodą zawierającą niewielkie ilości minerałów, zwłaszcza sodu. Podstawowym źródłem powinna jednak pozostać czysta woda. Samodzielne przygotowywanie roztworów o wysokim lub niekontrolowanym stężeniu nie jest zalecane. Nie należy dodawać do poidła nawozów, suplementów dla ludzi ani preparatów o nieznanym wpływie na owady.
- Jak niedobór pyłku wpływa na czerwienie matki i rozwój larw? Pyłek jest podstawowym źródłem białka i tłuszczów potrzebnych pszczołom karmicielkom. Gdy brakuje świeżego pyłku i zapasów pierzgi, zmniejsza się możliwość produkowania pokarmu dla larw. Rodzina może ograniczyć wychów czerwia, a matka stopniowo zmniejsza liczbę składanych jaj. Długotrwały deficyt pogarsza kondycję młodych pszczół i może osłabić pokolenie przygotowywane do zimowli. Syrop, inwert oraz zwykłe ciasto cukrowe uzupełniają energię, ale nie zastępują pyłku.
- Dlaczego podczas suszy wzrasta ryzyko rabunków między rodzinami? Gdy naturalne źródła nektaru zanikają, pszczoły intensywniej poszukują łatwo dostępnych węglowodanów. Zapach otwartego miodu, rozlanego syropu lub długo przeglądanej słabej rodziny może sprowokować zwiadowczynie, a następnie masowy rabunek. Najbardziej zagrożone są odkłady, rodziny bezmateczne oraz rodziny o zbyt szerokim wylotku. Pokarm należy podawać wewnątrz ula, po zakończeniu lotów, bez rozlewania go w pasiece.
- Czy zacienienie uli zmniejsza zapotrzebowanie pszczół na wodę? Częściowe ograniczenie bezpośredniego nagrzewania ula może zmniejszyć obciążenie termiczne rodziny, a tym samym ilość pracy potrzebnej do wentylacji i chłodzenia gniazda. Zacienienie nie zastępuje jednak poidła. Trzeba również zachować prawidłową wentylację i unikać ustawienia uli w stale wilgotnym, chłodnym miejscu pozbawionym porannego słońca.
- Po czym poznać, że dokarmianie rodziny pszczelej podczas suszy jest zbyt intensywne? Sygnałem ostrzegawczym jest szybkie zajmowanie pokarmem wolnych komórek w centrum gniazda, ograniczanie powierzchni dostępnej do czerwienia oraz pozostawanie dużych ilości pokarmu w podkarmiaczce. Należy wtedy zmniejszyć porcje lub wydłużyć odstępy między nimi. Podawanie powinno przede wszystkim wyrównywać deficyt, a nie prowadzić do zalania gniazda i niekontrolowanego pobudzania rodziny.